czwartek, 30 sierpnia 2012

Qra je ananasa.

"Ba, ale nasze pola i lasy
Bardzo ubogie są w ananasy,
Chociaż - jak mówią sceny z arrasów -
Ongiś kmieć zbierał plon z ananasów
Pastewnych: - Lepiej się krowy pasom -
- powiadał - Dzięki tym ananasom!
I sam dokarmiał się, z potomkami,
Z braku kawioru - ananasami,
Aż po zbyt intensywnych wypasach
Nawet ślad zginął po ananasach,
W związku z czym docent Dyonizy Panas
Rzekł iż "Nec locus ubi ananas".
Pozostał tylko obraz Picassa
Nazwany "Anna je ananasa"
Rejestrowany też błędnie czasem
Pod hasłem "Anna je ananasem"...

Odwrócony placek ananasowy.


Składniki:

Spód:
masło do wysmarowania formy do pieczenia,
2 łyżki cukru,
7 plastrów ananasa z puszki,
13 kandyzowanych czereśni.
 
Masa:
100g mąki,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
100g miękkiego masła,
100g cukru,
2 jajka.
 
Wykonanie: nastaw piekarnik na 200 C. Wysmaruj formę do pieczenia masłem. Dno formy (24-26 cm średnicy) posyp dwoma łyżkami cukru, następnie ułóż krążki ananasa , tak jak jest to widoczne na zdjęciu. W środek każdego krążka umieść kandyzowaną czereśnię, wypełnij również nimi, przestrzenie po bokach. Do miksera wsyp mąkę, proszek do pieczenia, sodę, wrzuć masło, cukier i jajka, całość zmiksuj na gładką masę. Następnie dodaj 3 łyżki soku z ananasów i wymieszaj ponownie. Gotową masę wlej do formy do pieczenia. Ciasto piecz 30 minut. Następnie odwróć je delikatnie.
I smacznego.;]




Przepis z książki Nigelli Lawson "Nigella ekspresowo"
 
Ps. Qra i jak zjesz w końcu ananas ? :>

sobota, 25 sierpnia 2012

Nutellka.


"Nieproszony przyszedł
Do mnie Kowal kiedyś
I chciał duszę moją
Wyrwać, rzucić w płomień
I przetopić – wykuć
Człowieka Żywego.

    Broniłem, walczyłem
    O me własne ego.
    Otoczyłem murem
    Nieprzebitym duszę
    I nie chciałem, aby
    Tknął, czego broniłem.

Krążył, prosił, błagał,
Ale też i szukał
Wytrwale, przebiegle
Nie tracąc nadziei
I cierpliwość jego
Dokonała cudu.

    Wyszukał, pogłębił
    I kiedy poczułem
    Moc jego i dobroć
    Starałem się pomóc.
    I tak Kowal stworzył
    Człowieka Żywego."

Wszystkiego Najlepszego W Tym Wyjątkowym Dniu Daria :* 

Nutellka.
 
Składniki:

Spód:
200 g sucharków,
300 g nutelli.
Masa: 
400 ml kremówki (użyłem double cream),
500 ml serka waniliowego Danio,
3-4 łyżki cukru pudru,
1 łyżka żelatyny rozpuszczona w malej ilości wody.

Masa 2:
450 g brzoskwiń z puszki (odsączony sok zostawiamy),
2 galaretki brzoskwiniowe.

Spód: sucharki miksujemy w blenderze na bułkę tarta, dodajemy ciepła nutelle (podgrzać w kąpieli wodnej) i mieszamy łyżka. Gotową masę rozprowadzamy równomiernie na dnie tortownicy (22cm).
Chłodzimy w lodowce 30min.

Masa: śmietanę ubić z cukrem pudrem, dodać danio wymieszać na jednolita masę. Na koniec dodajemy żelatynę i mieszamy(drewniana łyżka bądź łopatka kuchenna). Gotową masę rozprowadzamy równomiernie na spodzie nutellki. Chłodzimy w lodowce 1h.
Masa 2: brzoskwinie miksujemy w blenderze na gładką masę. Galaretki rozpuszczamy w 500ml wody( wliczając odsączony sok), chłodzimy chwilę po czym łączymy z brzoskwiniową masą. Kiedy masa zacznie tężeć delikatnie wylewamy go na masę śmietankową. Chłodzimy w lodowce 3h.
I smacznego.;]






Oryginalny przepis na http://bistromama.blogspot.co.uk/.

Ps. a tak wyglądała moja pierwsza nutellka:


wtorek, 21 sierpnia 2012

Urodzinki ;]


ucieczka w samotność
ucieczka przed…

dzień szczęśliwy
zwać możesz przyjacielu
kiedy przez minutę choćby
tęczę zobaczysz

w samotności
nawet twe usta
zamknięte są
nie potrafisz…

wiatry…

trawy na połoninach
targane wiatrami
palone słońcem
pozostają razem
ty musisz sam…

łzy spływają z twej
teatro-greckiej twarzy
podwójne życie wiedziesz
na dworze Króla Obłudy

słuchaj mnie człowieku
prawdę o tobie znam
słuchaj mnie przyjacielu
takiś do mnie podobny
słuchaj mnie – jestem tobą

Budyniowy torcik.


Składniki:

Biszkopt:

3 jaja,
70g cukru ,
70g mąki pszennej,
szczypta soli, 
łyżeczka wody,
łyżeczka cukru waniliowego (dla aromatu).

Krem:

4 żółtka,
100 g cukru,
3 budynie śmietankowe (użyłem dwa),
500 ml mleka,
1/2 kostki margaryny/masła (125g),
2 łyżki kakao.
Masa:

2 galaretki brzoskwiniowe (użyłem pomarańczowych),
1 opakowanie biszkoptów,
1 puszka brzoskwiń.

Biszkopt: z trzech białek ubij pianę do sztywności. Utrwal dodając po łyżce cukru i po jednym żółtku. Gdy piana jest ubita, dodaj mąkę(wcześniej przesiana) i całość delikatnie wymieszaj. Masę wylej na tortownicę(24 cm) i piec w temperaturze 180 stopni C przez około 25 minut do tzw suchego patyczka.

Krem: żółtka utrzeć z cukrem mikrem na jasna pianę. Budynie zalać mlekiem dodać krem z żółtek, wymieszać  i gotować przez 10 min cały czas mieszając. Masę zdjąć z palnika i ostudzić. Margarynę utrzeć dodając po 1 łyżce zimnej masy budyniowej(można ucierać mikserem na niskich obrotach).
 Masa: galaretki ugotować wedle przepisu na opakowaniu (użyłem soku z brzoskwiń), pozostawić aż zacznie teżnieć.
 
Wykonanie: w tortownicy wyłożyć biszkopt  i polowe kremu. Odstawić na chwile do lodówki. Resztę kremu połączyć z kakao i przykryć jasna masę. Biszkopty wbic w mase kakowa zachowujac niewielkie odstępy. Całość chłodzić przed 1h.
Torcik wyjąć z lodówki i pomiędzy biszkoptami ułożyć ćwiartki brzoskwiń. Zalać tężejącymi galaretkami. Schłodzić w lodówce (2h).  
I smacznego.;]




Ps. Kolejny rok przeleciał, ile jeszcze któż to wie :P NAJLEPSZEGO dla wszystkich solenizantów ;]
Ps2. Dzięki za wszystkie życzenia :*

wtorek, 14 sierpnia 2012

Sierpień.

"Leży na tacy kiwi
I wszystkiemu strasznie się dziwi:
Że ananas ma czuprynę z czubkiem,
Że poziomki są takie maciupkie,
Że pomarańcze są pomarańczowe,
Że arbuz zieloną ma głowę,
Twardy do zgryzienia jest orzech,
A limonka zżółknąć nie może.
A przede wszystkim chce wiedzieć, po co
Jest na tacy tyle owoców.
Aż powiedział mu banan: "Właśnie
zaraz ci wszystko wyjaśnię.
Przyjechaliśmy tu z rożnych stron świata
Żeby stworzyć najwspanialszą, najsmaczniejszą, owocową sałatkę lata".


Sałatki wprawdzie dziś nie będzie ale będzie kilka zdjęć z ostatniego tygodnia ;d

Pudding.




Gofry cynamonowe z lodami.

 
I na koniec moja kolacja ;d


Na dziś to koniec.
Ps. Piątek urodzinki ;]

sobota, 28 lipca 2012

Naleśniki z wiśinami.

"Jeszcze od czasów Mieszka lub Sasa
Zawzięliśmy się na ananasa.
Jak ktoś coś komuś naskarżył na nas,
Mówimy o nim: - O, to ananas!
Czemuż do diabła - niech mi kto powi -
Tak dokuczamy ananasowi?
Czemu życzliwych słów kilku w prasie
Nikt nie zamieści o ananasie?
Zdrowiej by było, zamiast półbasem
Na deser raczyć się ananasem! 
..."

Naleśniki z wiśniami i mięta.



Składniki:

Ciasto:
1-2 jajka,
1 szklanka mąki,
3-4 łyżeczki cukru,
300 ml mleka,
szczypta soli.

Masa:
200 g serka homogenizowanego( danio ;d),
50 g konfitury z wiśni,

Dekoracja:
kilka świeżych wiśni,
łyżka cukru pudru,
listki mięty.

Ciasto: z podanych składników przygotuj niezbyt gęstą masę naleśnikowe. Odstaw na pół godziny, usmaż z niego cienkie naleśniki. Układaj je jeden na drugim w stosik, by nie wystygły.

Wykonanie: na połowę każdego naleśnika wyłóż 2–3 łyżki serka, konfitury.Złóż na cztery.
Naleśniki ułóż na talerzu, przybierz wiśniami i listkami mięty oprósz cukrem pudrem.
I smacznego.;] 
 
Ps. Naleśniki zamiast ciasta oraz urywek wiersza dla Sylwii alias "nie lubię ANANASA" ! ;]
 
 



czwartek, 26 lipca 2012

Black Forest Gâteau


"Niech nikt lepiej go nie czyta
A dlaczego niech nie pyta
Nie ma dobrych on wartości
Nie pobudzi też do złości

Jest on pusty, bez morału
Nie, nie pełny jest banału
Nic tu nie ma o miłości
Napisałem go z litości

Z nudów napisałem wiersz
Sensu nie ma żaden wers
Ale jednak napisałem
Tak zrobiłem, bo tak chciałem"

Tort Szwarcwaldzki (Black Forest Gâteau)

 

 

Składniki:

Biszkopt:
6 jajek,
150 g drobnego cukru ,
150 g mąki pszennej,
150 g gorzkiej czekolady, roztopionej,
150 g masła,
szczypta soli, 
łyżeczka wody,
łyżeczka proszku do pieczenia,
łyżeczka cukru waniliowego(dla aromatu).

Masa wiśniowa:

450 g mrożonych wiśni bez pestek,
2 łyżki cukru
2 łyżki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzanej,
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
100 ml kompotu z wiśni(lub syropu po wiśniach z puszki),
50 ml likiery wiśniowego.

Masa:

600 ml bardzo gęstej śmietany(użyłem double cream),
4 łyżki cukru pudru.

Syrop do nasączenia blatów :

50 ml soku z wiśni (lub syropu po wiśniach z puszki),
50 ml likieru wiśniowego.

Do dekoracji:

czekoladowe rurki(chocolate curls ),
12 wiśni.

Biszkopt: masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości. Kolejno i powoli wbijać żółtka i cukier, cały czas miksując. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić z solą, woda łyżeczka, cukru waniliowego na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej mikstury.
Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm. Piec w temperaturze 170ºC 40 minut ( do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty.

Masa wiśniowa: Wszystko dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygnięcia.

Masa: śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

Wykonanie: Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem. Na niego wyłożyć połowę masy z wiśni, 1/4 bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć, wyłożyć resztę masy wiśniowej, kolejną część bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskając, nasączyć.
Tort z wierzchu i po bokach udekorować resztą bitej śmietany, zrobić 12 kleksów, ozdobić wiśniami i czekoladowymi rurkami.
I smacznego.;]  








 

 




niedziela, 22 lipca 2012

Truskawkowe ptasie mleczko.


"życie nie jest
w kropki różowe
jak myślą
małe dziewczynki

ma kwadraty
paski
i ostre trójkąty
o barwie
ciemnej i jasnej

czasami jest
też w kratkę
niekoniecznie
optymistyczną

i każdy marzy
by było
choć gładkie
i nie nużyło
szarzyzną"

Śmietanowo-jogurtowo-truskawkowe ptasie mleczko. 



Składniki:
 
Biszkopt:

3 jaja,
70g cukru ,
70g mąki pszennej,
szczypta soli, 
łyżeczka wody,
łyżeczka cukru waniliowego(dla aromatu).

Masa:

500 ml bardzo gęstej śmietany (użyłem double cream),
350 g jogurtu naturalnego,
2 galaretki truskawkowe,
cukier waniliowy,
35 g cukry pudru(3 łyżki),
30 g cukru,
800 g truskawek(średniej wielkości ;d). 
 
Biszkopt: z trzech białek ubij pianę do sztywności. Utrwal dodając po łyżce cukru i po jednym żółtku. Gdy piana jest ubita, dodaj mąkę(wcześniej przesiana) i całość delikatnie wymieszaj. Masę wylej na tortownicę(24 cm) i piec w temperaturze 180 stopni C przez około 25 minut do tzw suchego patyczka.

Masa: Galaretki rozpuszczamy w 1 szklance wody (zgodnie z opisem na opakowaniu tylko wody mniej) i odstawiamy do ostygnięcia. Odkładamy 22 małe truskawki (do przybrania,6 zostawiamy z listkami), pozostałe miksujemy z cukrem na jednolity mus.
Śmietanę ubić z cukrem pudrem, waniliowym. Do bitej śmietany dodajemy jogurt i mieszamy na jednolita masę, na koniec dodajemy mus truskawkowy i mieszamy(drewniana łyżka bądź łopatka kuchenna). 
Do tak przygotowanej masy wlewamy przestudzone galaretki (ważne aby nie zaczęły jeszcze krzepnąć i w zetknięciu z chłodną masą nie zrobiły się żelatynowe nitki) i szybko łączymy na jednolity krem. Całość wlewamy do tortownicy. Schłodzić w lodówce.(25min).  Krzepnącą masę przybieramy odłożonymi truskawkami i z powrotem do lodówki(2-3g) .
Wyjmujemy z lodówki bezpośrednio przed podaniem.
I smacznego.;]