niedziela, 3 lutego 2013

Mniej znane? Nieudane?

"Rzecz w matematyce to niesamowita -
czy Wy wiecie, że nic także trzeba pisać!?
Ale jak to nic? Jak to zapisać cyframi?
Do tego służy jedyna taka cyfra pomiędzy cyframi.
To Zero. Otwarte na nowe znajomości,
choć w świecie jest znane ze swojej skromności.
Podobne do Ziemi, podobne do Słońca,
ale sami przyznacie, że jednak nie do końca...
Bo tak nie wiele znaczy, wartości nie ma żadnej,
i nie ma drugiej takiej cyfry nieporadnej.
Wszystko upuszcza, wszystko z rąk jej leci,

a mimo to szanują ją dzieci.
Bo dałoby radę na przykład Dziesięć zapisać,
gdyby nie można z Zera korzystać?
A jak stworzyć Dwadzieścia, Trzydzieści, Czterdzieści -
w swym zapisie każda przecież Zero mieści.
Więc przyznacie sami - Zero - takie nic,
ale bez niego nie można by żyć!!!"
 Mniej znane? Nieudane?

Słodko-kawowy deser jogurtowy.

Kotleciki kukurydziane.


Deser kawowo-śmietankowy.


Wiersz autorstwa "Jola89" ze  strony http://wierszownica.blogspot.co.uk.
Dziękujemy autorce wiersza za 0 ;]

niedziela, 20 stycznia 2013

Ciasto Kokosowe.

"Człowiek bogaty ma pieniądze. Człowiek bardzo bogaty ma czas."

Ciasto Kokosowe.


 
Składniki:
200 g masła,
240g cukru,
100 g wiórek kokosowych,
340 g  mąki pszennej,
5 jajek
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
2 łyżki golden syrop.

Wykonanie: masło ucieramy na puszystą masę, dodajemy cukier i ucieramy dalej.
W trakcie ucierania dodajemy po jednym żółtku. Do masy przesiewamy przez sito mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy wiórki kokosowe. Białka ubijamy na sztywną piane, dodajemy do ciasta.
Wszystko delikatnie mieszamy i wylewamy na tortownicę (25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 160 stopni C przez 35-40 minut do tzw suchego patyczka. 
Przed podaniem ciasto można posypać cukrem pudrem. (ja na wierzch dałem kleksy Nutelli).
I smacznego.;]

 
Sentencja autora Margaret Bonnano.
Oryginalny przepis  znajdziecie na http://smakuje.blox.pl.
 
Ps. Za oknem pada śnieg, lotniska mi pozamykali sanek nikt nie chciał pożyczyć :P więc musisz się zadowolić tymi życzeniami Kasiu :*

Świąteczny Tort Czekoladowo-Truskawkowy.

"Uprzejmość Anglików wyraża się w ich kłamstwach, 
uprzejmość Amerykanów wyraża się w mówieniu prawdy."

Świąteczny Tort Czekoladowo-Truskawkowy.



Składniki:

Biszkopt:
7 jajek,
300 g cukru pudru,
140 g mąki pszennej,
140 g mąki ziemniaczanej, 
4 łyżeczki kakao,
szczypta soli, 
łyżeczka wody.
 
Krem:
500 g mascarpone,
700 ml kremówki (użyłem double cream),
200 g ciemnej czekolady, 
100 g cukry pudru.
 
Przełożenie:
100 mini bezików,
300 g truskawek,
200 g konfitury truskawkowej,
50 ml golden syrop.  
 
Poncz:
3 łyżeczki ekstraktu z wanilii i 6 łyżeczek zaparzonej mocnej herbaty z cytryną.

Dekoracja:
200 g truskawek
100 g herbatników (u mnie rich fingers),
polewa z białej i ciemnej czekolady.
 
Biszkopt: żółtka ucierać z połową cukru, aż powstanie gęsta i puszysta masa. Białka ubijamy na sztywną pianę(woda, sól), dodajemy powoli resztę cukru i ubijamy dalej aż piana będzie idealnie biała i szklista. Połączyć biała z żółtkami. Obie mąki przyprawę i kakao mieszamy po czym przesiewamy do tego samego naczynia. Dodajemy sukcesywnie do piany i mieszamy delikatnie łyżką, ruchem jednostronnym, starając się zagarnąć do środka jak najwięcej powietrza. Masę wylewamy na tortownicę (27 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 35-40 minut do tzw suchego patyczka. 
 
Krem: czekolade roztopić w kąpieli wodnej. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem sztywna pianę. Serek mascarpone włożyć do drugiej miski i rozmiksować (kilka sekund). Przestudzoną czekoladę (jeszcze ciepła) wymieszać z mascarpone. Delikatnymi ruchami szpatułki wymieszać mascarpone z ubitą śmietanką. Wstawić do lodówki do czasu przełożenia. 
 
Przełożenie: konfiturę truskawkową wymieszać z syropem ( opcjonalnie można dodać alkohol).
300 g truskawek posiekać na plasterki. Jeśli nasze bezy są za duże połamać na mniejsze. 
 
Wykonanie: upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, ustawić na kratce. Po całkowitym wystudzeniu przekroić go na 3 poziome blaty. Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć 1/3 ponczu i ułożyć na nim połowę plasterków z truskawek. Posmarować połową konfitury truskawkowej i wyłożyć 1/3 kremu czekoladowego. Rozłożyć połowę bezików. Przykrywamy kolejnym blatem, nasączamy ponczem i układamy resztę plasterków. Smarujemy resztą konfitury i ponownie wykładamy 1/3 kremu. Rozkładamy resztę bezików. Przykrywamy ostatnim blatem, lekko dociskając. Nasączamy ostatni blat, resztą naszego kremu  pokrywamy wierz i boki. Chłodzimy w lodówce najlepiej całą noc. Przed podaniem górę dekorujemy połówkami truskawek oraz polewamy polewami czekoladowymi. Boki dekorujemy za pomocą rozkruszonych herbatników.
I smacznego.;]   
 

 Armia świątecznych truskawkowych Mikołajów ;]
 

 
Sentencja autora Bradbury.
Oryginalny przepis  znajdziecie u Asi na http://www.kwestiasmaku.com.
 

Tort Korzenny.

"Dziennikarze nie interesują się wcale wiadomościami, które podają, 
tak jak kelnerzy nie mają apetytu na potrawy,
które przynoszą."

Urodzinowy Tort Korzenny dla Anki ;]

Tort Korzenny.


Składniki:

Biszkopt:
6 jajek,
250 g cukru pudru,
100 g mąki pszennej,
100 g mąki ziemniaczanej, 
2 łyżeczki przyprawy korzennej,
2 łyżeczki kakao,
szczypta soli, 
łyżeczka wody.
 
Krem:
500 g mascarpone,
500 ml kremówki (użyłem double cream),
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu.
90 g cukry pudru.
 
Przełożenie:
240 g powideł śliwkowych,
1/4 szklanki soku pomarańczowego. 

Poncz:
sok wyciśnięty z 2 pomarańczy (około 1/2 szklanki).

Dekoracja:
cynamon,
biała i gorzka czekolada.
 
Biszkopt: żółtka ucierać z połową cukru, aż powstanie gęsta i puszysta masa. Białka ubijamy na sztywną pianę(woda, sól), dodajemy powoli resztę cukru i ubijamy dalej aż piana będzie idealnie biała i szklista. Połączyć biała z żółtkami. Obie mąki przyprawę i kakao mieszamy po czym przesiewamy do tego samego naczynia. Dodajemy sukcesywnie do piany i mieszamy delikatnie łyżką, ruchem jednostronnym, starając się zagarnąć do środka jak najwięcej powietrza. Masę wylewamy na tortownicę (25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 40 minut do tzw suchego patyczka. 
 
Krem: kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i cynamonem na sztywna pianę. Serek mascarpone włożyć do drugiej miski i rozmiksować (kilka sekund). Delikatnymi ruchami szpatułki wymieszać mascarpone z ubitą śmietanką. Wstawić do lodówki do czasu przełożenia. 
 
Przełożenie: wymieszać powidła śliwkowe z likierem pomarańczowym lub sokiem pomarańczowym.
 
Wykonanie: na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć 1/3 ponczu. Posmarować połową powideł z sokiem i wyłożyć 1/3 kremu mascarpone. Przykrywamy kolejnym blatem nasączamy ponczem, smarujemy resztą powideł i ponownie wykładamy 1/3 kremu. Przykrywamy ostatnim blatem, lekko dociskając. Nasączamy ostatni blat, resztą naszego kremu  pokrywamy wierz i boki. Chłodzimy w lodówce najlepiej całą noc. Przed podaniem górę posypujemy cynamonem dość sporą warstwą tylko bez przesady:P (ja moje boki dekorowałem za pomocą startej czekolady oraz foremki w kształcie serca)
I smacznego.;]   
  


 

Sentencja autora Hugo Steinhaus.
Oryginalny przepis  znajdziecie u Asi na http://www.kwestiasmaku.com.
 
Ps. ekstra fotka na życzenie ;d
 

piątek, 14 grudnia 2012

Urodzinowy Tort Tiramisu

"Dziesięć to rzecz wyjątkowa,
gdyż to pierwsza liczba dwucyfrowa.
Aby ją napisać, niewiele potrzeba,
tylko zwykłe Jeden i odrobina Zera.
A by ją zapamiętać wbij sobie do głowy,
że każda CYFRA od niej mniejsza - o innej opcji nie ma mowy.
A każda inna LICZBA więcej od niej znaczy,
mimo iż w to się nie wierzy, gdy się ją zobaczy.

Bo dzielna jest i odważna
jak żadna inna liczba,
a przy tym bardzo poważna -
to nie jest już cyfra!!!
Ubrana we frak stoi sobie dumna,
jest strasznie mądra, niezwykle rozumna.
Bycie liczbą to już nie zabawa,
a co dopiero pierwszą - strasznie fajna sprawa :)"
 
Urodzinowy tort niespodzianka dla Pauli ;]
 
Urodzinowy Tort Tiramisu.
 

Składniki:

Biszkopt:
5 jajek,
160 g cukru ,
130 g mąki pszennej,
50 g mąki ziemniaczanej,
szczypta soli, 
łyżeczka wody,
1 łyżeczka cukru waniliowego.
 
Krem:
750 g mascarpone,
10 żołtek,
3 białka,
16 g cukru waniliowego,
170 g cukry pudru (można dać więcej).

Poncz:
90 ml mocnej kawy posłodzonej(podwójne espresso),
2 łyżki likieru amaretto (opcjonalne).

Dekoracja:
kakao,
biszkopty lady fingers.
 
Biszkopt: białka ubijamy na sztywną pianę(woda, sól), dodajemy powoli cukier i ubijamy dalej aż piana będzie idealnie biała i szklista. Dodajemy żółtka oraz cukier waniliowy i ubijamy jeszcze chwilę. Obie mąki mieszamy po czym przesiewamy do tego samego naczynia. Dodajemy sukcesywnie do piany i mieszamy delikatnie łyżką, ruchem jednostronnym, starając się zagarnąć do środka jak najwięcej powietrza. Masę wylewamy na tortownicę (25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 20-25 minut do tzw suchego patyczka. 

Krem: żółtka ubijamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodajemy nasz serek mascarpone i delikatnie mieszamy (nie miksujemy!) rózga do uzyskania jednolitej masy. Ubijamy białka na sztywną pianę i dodajemy ostrożnie do kremu. Wszystko delikatnie mieszamy i odstawiamy do lodówki.

Poncz: zaparzamy posłodzoną kawę(1-2 łyżeczki cukru) ,dodajemy amaretto i odstawiamy do ostygnięcia.

Wykonanie: na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć 1/3 ponczu (pamiętajmy ze nie chcemy miec za mokrych biszkoptów). Zakładamy rękaw cukierniczy (można wykorzystać większa obręcz tortownicy) i układamy nasze biszkopty. Ja swoje musiałem trochę poprzycinać co by się zmieściły ;d
Delikatnie wylewamy 1/3 kremu uważając na biszkopty, przykrywamy kolejnym blatem nasączamy ponczem i ponownie wylewamy krem. Lekko posypujemy kakao i przykrywamy ostatnim blatem, lekko dociskając. Nasączamy ostatni blat i wylewamy resztę naszego kremu. Chłodzimy w lodówce najlepiej całą noc. Przed podaniem ostrożnie zdejmujemy obręcz, górę posypujemy kakao dość sporą warstwą tylko bez przesady:P 
I smacznego.;]  
 
Tu już uśmiechnięte zdjęcie solenizantki ;] 
Więcej zdjęć nie udało mi się zrobić, z prostej przyczyny za szybko zniknął z talerza :P

Wiersz autorstwa "Jola89" ze  strony http://wierszownica.blogspot.co.uk.
Przepis autorstwa Mój+Mamy :*
 
Ps. A tak wyglądało moje wcześniejsze Tiramisu.
 

niedziela, 9 grudnia 2012

Mniej znane? Nieudane ?

 "Co dzień i pod każdym względem 
czuję się coraz to lepiej."

 Mniej znane? Nieudane ?

Carbonara  z Frugo.


Domowy kisiel brzoskwiniowy :>


Zapiekanka ziemniaczano-warzywna.


Zapiekane risotto.



Na dziś to wszystko już niedługo będzie przepis na urodzinowy tort tiramisu ;]
Ps.Sentencja: formuła autoterapii.

czwartek, 6 grudnia 2012

Ciasto Shrek.

"Krasnale i elfy
Gotowe stoją,
Już worek pełny na saniach czeka,
Czemu Mikołaj drapie się w głowę?
Co go tak martwi i na co czeka?
A on tak liczy w głowie
I mierzy
Czy brzuch mu się zmieści
W komina wieży!
Więc jeśli znajdziesz prezent na dachu,
Znaczy że wąski masz komin mój brachu!"

Dla dużych i małych, na osłodę czy na zgodę ciasto Shrek wam dziś pomoże.
Z okazji Mikołajek tym razem na zielono ;]

Ciasto Shrek.


Składniki:

Biszkopt:
3 jajka,
70g cukru ,
70g mąki pszennej,
1 łyżka mąki ziemniaczanej,
szczypta soli, 
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
łyżeczka wody.

Zielony Budyń: 
900 ml zielonego soku (pysio, kubuś lub inny o smaku kiwi, kaktus itp.)
2 budynie waniliowe lub śmietankowe
200 g masła.

Masa śmietanowa:
400 ml kremówki (użyłem double cream),
1 galaretka limonkowa,
4 łyżki cukru pudru,
2/3 szklanki wrzątku do galaretki.

Dodatkowo:
paczka delicji,
1 galaretka agrestowa.
   
Biszkopt: białka ubijamy na sztywną pianę(woda, sól), dodajemy powoli cukier i ubijamy dalej aż piana będzie idealnie biała i szklista. Dodajemy żółtka oraz ekstrakt waniliowy i ubijamy jeszcze chwilę. Obie mąki mieszamy po czym przesiewamy do tego samego naczynia. Dodajemy sukcesywnie do piany i mieszamy delikatnie łyżką, ruchem jednostronnym, starając się zagarnąć do środka jak najwięcej powietrza. Masę wylewamy na tortownicę (25 cm) wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 170 stopni C przez 20-25 minut do tzw suchego patyczka. 

Budyń: przygotowuję budyń na bazie soku zamiast mleka. Część soku zagrzewam a w pozostałej rozrabiam suche budynie, potem mieszam i podgrzewam aż będzie gęsty.
Budyń miksuję z masłem, uwaga budyń może być cieplejszy niż masło ale nigdy zimniejszy!
Układamy delicje u mnie robię pół na pół.

Masa śmietanowa: zimną śmietankę ubijam na sztywno z cukrem pudrem, do tego dodaję przestudzoną galaretkę przygotowaną w podanej ilości wrzątku. Miksuję i kładę na delicje.
Chowamy do lodówki na ok. 1 godziny. W tym czasie przygotowuję galaretkę agrestowa na 300 ml wody. Przestudzoną galaretkę wylewam na białą masę, chłodzimy w lodówce 2h.
I smacznego.;]





Ps. Mikołajki już za pasem ;d Kto co dostał ?
Ps. Mój mikołaj :>